Woda jest najważniejszym elementem życia, bez niej nie da się przetrwać więcej niż kilka dni, ludzkie ciało to w około 60 procentach właśnie woda. Do naszej dyspozycji jest dostępnych wiele rodzajów wody pitnej, butelkowanej i tak zwanej kranówki. Czy jednak wszędzie jakość wody płynącej z kranu jest taka sama? Oczywiście, że nie. Przyjrzyjmy się, gdzie w Polsce woda jest najwyższej jakości, a której lepiej unikać.

W którym rejonie Polski woda jest najlepsza: o badaniach

Badania nad czystością wody są prowadzone regularnie i stanowią ważne źródło informacji o stanie i jakości wody, która płynie z naszych kranów. Dzięki nim możemy zyskać większą świadomość tego, co wlewamy w swój organizm i czy przypadkiem nasza woda nie zawiera szkodliwych dla zdrowia elementów. Ostatnie takie badania wskazały, że najlepsza jakościowo woda płynie z kranów w Łodzi. Łódzki Zarząd Wodociągów i Kanalizacji coraz bardziej zachwala swoją wodę twierdząc, że jest ona wysokiej jakości i można ją swobodnie pić bez konieczności przegotowywania. Rozpoczęto również kampanie zachęcającą mieszkańców Łodzi do picia wody z kranu, która jest „świetna i tania” mającą zachęcić młodych ludzi do picia wody zamiast słodkich, kolorowych napojów.

Łódź w 90 procentach korzysta ze studni głębinowych i, zarówno przy źródle, jak i na końcu wodociągu woda jest testowana tak, aby mieć pewność, że jest najwyższej jakości. Łodzianie chwalą się nie tylko tym, że ich woda jest tania, ale też podkreślają, że jej skład nie odbiega od wartości mineralnych w wodach butelkowanych – czasami nawet je przewyższa. Bardzo dobrą woda mogą również cieszyć się mieszkańcy Zakopanego i Gdańska.

Woda gorszej jakości: w jakich rejonach?

Sytuacja ma się zupełnie inaczej jeżeli pojedziemy do Krakowa lub Katowic. W tych miastach z kranów płynie najgorsza, zarówno w smaku jak i zapachu, woda. W sondzie ulicznej 70 % pytanych osób stwierdziło, że woli pic wodę butelkowaną, niż krakowską kranówkę, ze względu na jej smak. Sceptycy twierdzą, że smak to kwestia gustu i jeżeli komuś woda nie smakuje, to „trzeba dolać soku”. Zarówno w Krakowie jak i w Katowicach woda z kranu nie jest szkodliwa, nawet pita w dużych ilościach, ale według mieszkańców jest po prostu niesmaczna, a czasami jej zapach wręcz odpycha. Mimo, że władze tych miast zachęcają do picia wody prosto z kranu, a zły smak wody zrzucają na stare rury i inne problemy z kanalizacją, coraz mniej osób się na to decyduje.

We wszystkich polskich miastach panują europejskie normy sprawdzania stanu wody, która płynie z kranów. Codziennie przeprowadzane są anonimowe badania próbek z różnych ujęć i bez względu na to w jakim rejonie kraju się znajdujemy woda nie powinna nam zaszkodzić. Reszta to kwestia smaku.