Ogromne tempo postępu cywilizacyjnego i uprzemysłowienia przyniosło wiele nieodwracalnych skutków. Nadmierna eksploatacja wód gruntowych sprawiła, że stopniowo zaczęła się ona mieszać z wodami powierzchniowymi zanieczyszczonymi w znacznym stopniu licznymi związkami chemicznymi syntetyzowanymi i emitowanymi do środowiska przez człowieka. Głównymi źródłami zanieczyszczenia wody pitnej są ścieki przemysłowe, komunalne i rolnicze, które trafiają np. do rzek. Wraz z nimi emitowane są związki organiczne i nieorganiczne, które powodują nadmierne użyźnienie wody oraz substancje toksyczne, które kumulują się w naszych organizmach i powodują szereg chorób, od alergii po raka? Które z tych substancji są najbardziej niebezpieczne i jakie są skutki ich nadmiernego, choć niechcianego spożywania?

Toksyny w wodzie pitnej: co jest niebezpieczne?

 Na początek wymieńmy tylko niektóre substancje i związki chemiczne, mogące znaleźć się w wodzie pitnej. Są to: antybiotyki i inne farmaceutyki, arsen, azbest, azotany i azotyny, bar, benzen, beryl, bor, chlor, chlorany i nadchlorany, chloroform, chloronaftaleny, chlorowane fenole, cyjanki, cyna, tetra chlorek węgla, tretrachloroerylen, detergenty, fenol, fluor, fluorki, ftalany, glin, halo formy, kadm, nikiel, N-nitrozoaminy, ołów, pestycydy- środki ochrony roślin, polichlorek winylu – PVC, produkty destylacji ropy naftowej, rad, rtęć, srebro, tri chloroetylen, tworzywa sztuczne, WWA – wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, w tym benzo(a)piren. Omówimy tylko niektóre z nich.

Aluminium

Największe ilości tego pierwiastka dostają się do wody pitnej w zakładach wodociągowych wskutek koagulacji siarczanem żelazowo – glinowym. I to niestety zakłady wodociągowe są główną przyczyną jego obecności w wodzie, którą spożywamy. Aluminium ma tendencję do bioakumulacji w mózgu, co zdaniem biochemików prowadzi do powstawania choroby Alzheimera. Powoduje on również wapnienie tkanek miękkich oraz zanik elastyczności błon komórkowych. Chociaż metal ten jest nam potrzebny w przemianach biochemicznych, z łatwością przedostaje się przez błonę śluzową jelita do krwi i jest transportowany przez środki transportu, które są przeznaczone do przenoszenia żelaza. W ten sposób niedobór żelaza częściowo prowadzi do kumulacji aluminium i do pewnej formy anemii. Oprócz tego, następstwem zatrucia glinem to obstrukcja, mdłości, silne pocenie się i osłabienie.

Benzo(a)piren

To jeden z najbardziej niebezpiecznych związków należących do rodziny wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA). Jest on uważany za jeden z najsilniejszych związków rakotwórczych. Normy dopuszczają jego stężenie równe 10 ng/l, zarówno w wodzie pitnej jak i mineralnej. Powstaje on w procesach spalania substancji organicznych, zaś najczęściej spotykany jest w sadzy węglowej.

Ołów

Źródłem ołowiu w naszych wodach jest produkcja przemysłowa, motoryzacja oraz spożywanie płodów rolnych wyprodukowanych blisko zakładów przemysłowych oraz dróg komunikacyjnych, rury PVC, stare ołowiane rury wodociągowe. Nawet niewielkie ilości ołowiu mogą doprowadzić do zaburzeń wzrostu dzieci (10µg/100cm3 krwi), ołów utrudnia przyswajanie witaminy D3 przez dzieci, co prowadzi do krzywicy. Ponadto udowodniono, że dzieci narażone na zbyt dużą ilość ołowiu wykazują obniżony iloraz inteligencji.

Podsumowanie: dlaczego warto wybrać naturalną wodę mineralną?

Dzisiejsza chemia zna ponad 6 milionów różnych związków chemicznych. Wśród nich jest ponad 2300 takich, które z łatwością rozpuszczają się w wodzie. Liczby te mogą wywołać niemały zawrót głowy. Nie jesteśmy w stanie wyczuć prawie żadnej z tych substancji naszymi zmysłami, gdyż są bezwonne i nie mają smaku. Dlatego można je określić mianem naszych cichych zabójców. Największą ironią losu jest to, że to my sami sprawiliśmy, że są one obecne w wodzie pitnej. Związki te są silnie trujące, toksyczne i rakotwórcze, zaś normy, które są ustalone w Polsce dopuszczają kilkakrotnie wyższe stężenie niebezpiecznych substancji w wodzie (ponad 1000mg związków chem./l), w porównaniu do norm w innych krajach. Dane te są niebywale alarmujące. Wniosek jest prosty – jeśli chcemy zrobić coś dobrego dla własnego zdrowia, warto codziennie sięgać po wodę mineralną. Dlaczego? Jest wydobywana na tyle głęboko – a źródła nie tylko znajdują się w czystych obszarach, ale są również ściśle kontrolowane – że nie grozi jej zanieczyszczenie szkodliwymi związkami. Dodatkowo zawiera minerały, które pozytywnie wpływają na nasze zdrowie i kondycję – same plusy!