Tagi Artykuły otagowane "woda i zdrowie"

woda i zdrowie

Świeża, bogata w minerały woda jest niezbędna do zachowania dobrego zdrowia. Dzięki niej nasz organizm może prawidłowo pracować, przez co sami czujemy się pełni sił i energii do działania. Niezwykle ważnym elementem w funkcjonowaniu całego ciała jest układ trawienny, a to właśnie woda odgrywa istotną rolę w jego procesach. Warto więc poznać nie tylko znaczenie wody dla metabolizmu ale i możliwe problemy, jakie mogą wyniknąć z powodu niewłaściwego czy niedbałego nawodnienia.

Znaczenie wody dla metabolizmu: o trawieniu

Trawienie to proces, który dostarcza naszemu ciału energię, a do tego potrzebna jest woda – bez niej organy wewnętrzne nie są w stanie odpowiednio pracować, przez co możemy między innymi czuć się zmęczeni, skołowani czy mieć problemy z koncentracją.

Odwodnienie prowadzi także do powstawania szkodliwych kwasów żołądkowych, które nie są wystarczająco kwasowe. Kiedy tak się dzieje, odźwiernik nie otwiera się, a treści żołądkowe nie przemieszczają się we właściwym kierunku, czyli od żołądka do dwunastnicy. Żołądek, chcąc pozbyć się swojej zawartości, stara się przemieścić ją w inne miejsce, czyli do przełyku. Mimo, że treści żołądkowe nie posiadają odpowiedniego poziomu kwasowości, kwas ten pali przełyk, powodując zgagę. Pomyśl o wszystkich lekach na niestrawność, których możesz uniknąć tylko dzięki piciu potrzebnej ilości wody – a ta przypadłość nie jest jedynym negatywnym skutkiem niewłaściwego nawodnienia!

Minerały na ratunek trawieniu: żyj zdrowiej

By zapobiec problemom trawiennym i żołądkowym, nasz układ pokarmowy potrzebuje odpowiednich minerałów. Naturalna kompozycja składników mineralnych zawartych w zmineralizowanej wodzie korzystnie wpływa na kondycję układu trawiennego, dzięki czemu nie musimy się dłużej martwić o uciążliwe problemy gastryczne. Ważne jest, by właściwie nawadniać organizm i dostarczać mu niezbędnych minerałów, bo tylko wtedy mamy pewność, że każdy układ naszego ciała działa prawidłowo.

Racjonalna, zbilansowana dieta i picie dużej ilości wody bogatej w cenne minerały to przepis na dobre zdrowie układu trawiennego. Pamiętajmy, że brak wody w procesach metabolicznych może skutkować wrzodami, niestrawnością, zgagą, zmęczeniem, skołowaniem, zanikami pamięci, nieprawidłowym funkcjonowaniem organów, częściowym trawieniem czy zaparciami. Należy więc pić jak najwięcej zdrowej, zmineralizowanej wody, by zaoszczędzić sobie problemów – organizm na pewno nam się za to odwdzięczy!

Czujesz się zmęczony, zniechęcony, brak ci sił i pozytywnego nastawienia? Czy popularna, tak zwana „sezonowa depresja” dosięgnęła i ciebie? Niekoniecznie! To może być znak, że pijesz za mało wody!

Zniechęcony? Pij wodę!

Na nasze ogólne samopoczucie wpływa wiele czynników. Stres w pracy, problemy osobiste, nieregularne godziny snu… chyba wszyscy to znamy.  Jeśli jednak z dnia na dzień, bez konkretnego powodu twój nastrój coraz bardziej się pogarsza i nie masz ochoty wstawać rano z łóżka, może to znaczyć, że nie dbasz o odpowiednie nawodnienie organizmu. Jaki właściwie jest wpływ odwodnienia na nastrój?

Ciało dorosłego człowieka składa się w około 70 procentach z wody, a tracimy ją z organizmu w każdej sytuacji, nawet oddychając. Ważne jest więc, by systematycznie uzupełniać płyny, bo już uczucie lekkiego pragnienia to sygnał, że jesteśmy w 2-3 procentach odwodnieni. Z kolei to właśnie odwodnienie organizmu prowadzi do różnych nieprzyjemnych dla nas skutków i odbija się na naszym zdrowiu.

Jednym z rezultatów braku odpowiedniego nawodnienia może być właśnie stan, kiedy czujemy się zmęczeni, zniechęceni i przygnębieni. Dodatkowo takim odczuciom mogą towarzyszyć częste bóle głowy, które także pogarszają nasze samopoczucie. W jaki sposób woda pomaga na te problemy?

Wpływ odwodnienia na nastrój

Naukowcy udowodnili, że, kiedy jesteśmy nawet w lekkim stopniu odwodnieni, w naszym mózgu zachodzą zmiany powodujące zaburzenia postrzegania i funkcji poznawczych. To właśnie przez to nasz nastrój ulega pogorszeniu i brak nam chęci do działania.

Co więcej, nieodpowiednie nawodnienie sprzyja utrzymywaniu się w organizmie toksyn, które również mają wpływ na nasze ogólne samopoczucie. Woda bogata w minerały nie tylko usunie z organizmu szkodliwe substancje, ale także dostarczy niezbędnych mu składników mineralnych, które pozytywnie wpływają na funkcjonowanie naszego układu. Utrzymując odpowiednie nawodnienie ciała mamy pewność, że zyskujemy siły i pokonujemy zmęczenie, zniechęcenie i przygnębienie.

Jeśli więc od dłuższego czasu czujesz się ze sobą źle i jest ci smutno bez konkretnego, poważnego powodu, spróbuj pić więcej wody mineralnej, która może zdziałać cuda dla poprawy twojego nastroju!

Co to takiego woda termalna? Jest to woda lecznicza, która pochodzi z warstw wodonośnych umiejscowionych głęboko, nawet 6000 metrów pod ziemią. Jej temperatura w miejscu wypływu ze źródeł wynosi co najmniej 20 ºC. Podczas przepływania przez poszczególne warstwy geologiczne, woda termalna pozyskuje w swym składzie pierwiastki śladowe i różne minerały. Dodatkowo pod wpływem ciepła w wodzie tej zachodzą reakcje, dzięki którym tworzą się inne, równie cenne substancje. Ze względu na niepowtarzalne zestawy minerałów występujące w poszczególnych źródłach, wody termalne różnią się od siebie nieznacznie sposobem działania. Jej dobroczynny wpływ na organizm ludzki został potwierdzony naukowo. W medycynie jest ona wykorzystywana w szeregu zabiegów wodnych. Można ją również stosować do kąpieli, do okładów, do zwilżania skóry zmęczonej i narażonej na nadmierne działanie promieni słonecznych, a także do pielęgnacji skóry szczególnie wrażliwej bądź skłonnej do alergii.

Woda termalna jest bardzo często spotykana w uzdrowiskach. Zażywanie kąpieli w tej leczniczej wodzie wspomaga leczenie takich chorób skórnych jak trądzik, łuszczyca czy atopowe zapalenie skóry (AZS).

Największą zaletą wody termalnej jest jej krystaliczna czystość. Dzięki temu stanowi ona doskonałą, nieuczulającą bazę różnych kosmetyków. Niebagatelną rolę w definiowaniu jej jakości jest również wysoka zawartość minerałów i mikroelementów.

Woda termalna: zastosowanie

Wodę termalną należy stosować na czystą skórę, najlepiej bezpośrednio po umyciu. Zastosowana od razu po przebudzeniu na skórę twarzy może stanowić doskonały środek orzeźwiający i tonizujący. Świetnie sprawdza się również w upalne dni, np. podczas egzotycznych wakacji. Nie ma nic bardziej kojącego niż chłodna i przyjemna mgiełka wody na zmęczonej skórze całego ciała. Jednakże wody termalne warto stosować przez cały rok, nie tylko w ciepłe dni. Jest to istotne również zimą, kiedy kaloryfery działają, wysuszając w ten sposób powietrze. Stosowana w ciągu dnia doskonale utrwali makijaż na twarzy. Dermatolodzy zalecają stosowanie wody termalnej po zabiegach, np. po peelingu chemicznym.

Wody termalne w Polsce

W Polsce występuje kilka źródeł wód termalnych. Znajdują one zastosowanie w lecznictwie uzdrowiskowym, w produkcji energii jak również są wykorzystywane w produkcji kosmetyków. Eksploatowane są również w celach rekreacyjnych. Jednym z największych, zarówno w Polsce jak i w całej Europie ośrodków rekreacyjno-uzdrowiskowych z wodami termalnymi znajduje się w Białce Tatrzańskiej. W Iwoniczu Zdroju natomiast występują źródła termalne, z których to wody wykorzystuje się do produkcji kosmetyków. Wody te zawierają np. krzemionkę, która sprawia, że skóra staje się bardziej elastyczna, przyspiesza ona również gojenie się ran. Zawiera też w swoim składzie magnez i wapń, które świetnie działają jako czynniki przeciwzapalne i przyspieszające regenerację komórkową.

SPA to skrót od łacińskiego wyrażenia „sanus per aquam”, czyli „zdrowie przez wodę”. Już w czasach starożytnej Grecji znany był leczniczy i terapeutyczny wpływ wody na kondycję i ustrój człowieka. To w tamtym okresie dawny zakon Eskulapów założył świątynie zdrowia, w pobliżu źródeł, które uznawane były za lecznicze. W starożytnym Rzymie natomiast z wielkim entuzjazmem kultywowano spotkania towarzyskie w łaźniach, zaś damy wywodzące się z bogatych rodów zażywały kąpieli w oślim mleku, by poprawić swą nieskazitelną już urodę. W Europie łaźnie wodne miały swą „premierę” w 1200 r. u naszych zachodnich sąsiadów, gdzie dla zdrowia stosowano zimne kąpiele hartujące. Łaźnie zyskiwały coraz większą popularność w Anglii, sauny w Finlandii, zaś w Rosji banie. W Polsce kąpiele w łaźniach zyskały na popularności w XVI wieku, natomiast pierwszy ośrodek leczący wodą otwarto w Warszawie w 1840r. SPA oznaczało więc zabiegi i terapie oparte na preparatach wykorzystujących bogactwo wody morskiej, źródlanej oraz termalnej.

SPA: kąpiele wodne dla zdrowia

Kąpiele wodne były kultywowane na terenach naszego kraju już od XII wieku. Uzdrowiska w Cieplicach Zdroju, Lądku Zdroju i Iwoniczu pojawiały się wielokrotnie na kartach historii. Korzystali z nich magnaci, królowie i ich szanowne małżonki. Z leczenia uzdrowiskowego korzystali też sławni i cenieni Polacy. Fryderyk Chopin bywał w Dusznikach, Ignacy Paderewski, Bolesław Prus i Stefan Żeromski w Nałęczowie, zaś w Inowrocławiu generał Władysław Sikorski.

Lecznicza kąpiel: uzdrowienie ciała i… ducha

Woda stanowi źródło życia. Jest symbolem odnowienia, świeżości i harmonii. Filozofia SPA w swych założeniach bezpośrednio nawiązuje do kultury podróżowania do kurortów i uzdrowisk, gdzie dzięki znanym od starożytności cudownym właściwościom wód, każdy człowiek może odzyskać stan równowagi wewnętrznej, siły do działania, spokój ducha i witalność. Pielęgnacja w SPA odbywa się na poziomie kompleksowym, dbając o prawidłową kondycję całego ciała (poprzez nawilżenie, ujędrnienie i odżywienie skóry), a także umysłu (wspaniały relaks, forma odstresowania się, odzyskania spokoju). Ośrodki SPA oferują przeróżne rodzaje zabiegów- masaże, kąpiele i innego rodzaju terapie relaksacyjne, które w doskonały sposób pielęgnują ciało. Większość zabiegów związana jest bezpośrednio z wodą, gdyż zgodnie z ideą SPA, to właśnie ona jest źródłem życia. Jest ona doskonałym środkiem oczyszczającym organizm, zarówno od środka jak i od zewnątrz. Pomaga w utrzymywaniu zbilansowanej diety, w ujędrnianiu, jest również składnikiem wielu leczniczych kosmetyków stosowanych w SPA. Wpływa pozytywnie na stan naszego zdrowia, ponadto dostarcza wiele przyjemności. Więc jeśli chcemy zapewnić sobie chwile relaksu w pięknych okolicznościach, zadbać o kondycję swojego ciała i umysłu, z pewnością powinniśmy skorzystać z dobrodziejstw ośrodków SPA. Nie zapominajmy jednak, że bez wody nie byłoby to możliwe.

Lato to najbardziej wyczekiwana pora roku przez większość z nas. Długie słoneczne, czasami upalne dni, spędzanie czasu na dworze, lody, litry wypijanej wody mineralnej i szukanie choć najmniejszego skrawka cienia, by uchronić się przed palącym słońcem. O tej porze roku niezwykle istotne jest nawodnienie organizmu, gdyż jest on szczególnie narażony na duże straty wody. Ale czy dzieje się tak tylko latem?

Nawadnianie zimą i latem: ciepłe miesiące

Większość konsumentów zdaje sobie sprawę, jak istotne jest picie odpowiednio dużej ilości wody w porze letniej. Najczęściej sięgamy po wodę, aby ugasić pragnienie. Bierze ona udział w regulacji temperatury ciała, jak również jest podstawowym nośnikiem energii, a więc wymiany ciepła w całym organizmie. W lecie pocimy się bardziej, a więc tracimy więcej wody, jednak jest to system zapobiegający przegrzaniu organizmu i jego bardzo groźnym konsekwencjom. Pocenie się również może doprowadzić do odwodnienia. Jego objawami jest obniżenie samopoczucia, zawroty głowy, tzw. mroczki przed oczami, problemy z koncentracją i pamięcią, a także dyskomfort w postaci suchości w jamie ustnej. Nasza wydolność fizyczna obniża się, spad również wytrzymałość. Wystarczy, że stracimy niewielką ilość wody ustrojowej, a już może się to wiązać z poważnymi konsekwencjami, zaś utrata 20% wody może doprowadzić nawet do śmierci. Aby nie dopuścić do takiej sytuacji należy pić minimum 2 litry wysoko zmineralizowanej wody, unikać natomiast wszelkich słodzonych napojów, ponieważ one tylko pozornie gaszą pragnienie ,w rzeczywistości powodując jego wzrost. Przy tym są wysoce kaloryczne i niezdrowe. Tymczasem w jaki sposób powinniśmy nawadniać się zimą? Czy z powodu niższych temperatur nasze zapotrzebowanie na wodę jest mniejsze?

Woda i ciało: nawadniaj kiedy jest chłodno

Pora jesienno – zimowa w równym stopniu stwarza ryzyko odwodnienia. Odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosi mroźne powietrze na zewnątrz i kaloryfery wewnątrz naszych mieszkań. Z jednej strony owszem dają nam uczucie komfortu generując wyższą temperaturę w pomieszczeniach, ale z drugiej wysuszają śluzówkę jamy ustnej i nosa, przyczyniając się do szybszej utraty wody z naskórka. Gdy rozpoczyna się sezon grzewczy, zapotrzebowanie na wodę zwiększa się, gdyż nasze pragnienie rośnie, a także więcej się pocimy. Często jednak nasze pragnienie próbujemy ugasić pijąc gorącą herbatę lub kawę, próbując jednocześnie się rozgrzać. Niestety samo picie kawy lub herbaty nie wystarczy, gdyż te napoje nie dostarczą naszemu organizmowi odpowiedniej liczby istotnych dla zdrowia minerałów. Najlepiej w takiej sytuacji sięgnąć po wodę mineralną, która dzięki zawartości minerałów i mikroelementów, wzmocni nasz układ odpornościowy i przygotuje nasz do walki z zimowymi infekcjami.

Pamiętajmy również o stosowaniu kremów ochronnych przed wyjściem na mróz. Wzmacniają one naturalną barierę wodno-lipidową na powierzchni naszej skóry, chroniąc tym samym przed utratą wody. Aby jednak ta woda znalazła się w naszej skórze i całym organizmie, musimy ją spożyć w postaci wody mineralnej. Niezależnie od tego, jaką porę roku mamy.

Woda utleniona stanowi podstawowe wyposażenie każdej domowej apteczki. Jest ona popularnym środkiem dezynfekującym, po który najczęściej sięgamy w przypadku nagłych skaleczeń czy ran. Nadtlenek wodoru – H2O2, nazywany potocznie wodą utlenioną jest znany, powszechnie dostępny i tani. Jego lecznicze właściwości są coraz szerzej dyskutowane. Okazuje się, że wielu ludzi podziela pogląd, że stosowanie wewnętrzne, nie zewnętrzne jak do tej pory, może przynieść niesamowite skutki zdrowotne. Przekonajmy się, jak jest naprawdę.

Picie wody utlenionej: nadtlenek wodoru, czyli…

Nadtlenek wodoru to cząsteczka zawierająca o jeden atom tlenu więcej niż woda. Występuje w różnych stężeniach, np. 30% roztwór (perhydrol) jest bardzo silnym utleniaczem, zaś roztwór dostępny w aptekach ma stężenie 3%. Jest utleniaczem dlatego, że w czasie jego rozkładu powstaje tlen atomowy (tzw. tlen in statu nascendi). W przyrodzie tlen występuje w postaci cząsteczkowej. Nasz organizm sam wytwarza nadtlenek wodoru z wody i z tlenu cząsteczkowego, a konkretnie robią to leukocyty, czyli białe ciałka krwi. Czy więc doustne spożywanie wody utlenionej sprawi, że w naszym organizmie znajdzie się więcej tlenu, co w konsekwencji pomoże nam walce ze schorzeniami i infekcjami bakteryjnymi, zwalczy naszą patogenną mikroflorę oraz wzmocni nasz układ odpornościowy? Czy pomoże nam to w zwycięstwie niemal z każdą chorobą, począwszy od anemii, przez zapalenie oskrzeli, cukrzycę, aż po raka? Otóż, teza ta budzi w społeczeństwie wiele kontrowersji. Nie bez powodu, gdyż jest całkowicie błędna. Świat naukowy stanowczo i jednogłośnie bije na alarm, że picie nadtlenku wodoru może być katastrofalne w skutkach.

Wda utleniona: fakty i mity

Spożycie nadtlenku wodoru nie przyczyni się do tego, że nasz organizm będzie lepiej dotleniony. Ta teoria jest bzdurą. Miałaby ona jakieś podstawy, gdyby nasze organizmy były wyposażone w skrzela, tak jednak nie jest. Oprócz tego, nasz układ pokarmowy zwyczajnie nie jest przystosowany do przyjmowania nadtlenku wodoru, nawet w rozcieńczonej postaci. Posiadamy nawet specjalny enzym, który walczy z nadmiarem H2O2, co oznacza, że zbyt duża ilość tej substancji nam szkodzi. Chyba nie należy wspominać, że wypicie stężonej wody utlenionej, a więc perhydrolu, może wywołać fatalne skutki w postaci obrzęku śluzówki żołądka, wewnętrznych poparzeń i ogólnego spustoszenia.

Jeśli więc chcemy zachować zdrowie i dobre samopoczucie, ograniczmy stosowanie wody utlenionej w celach zewnętrznego zdezynfekowania ran. Możemy również wybielić nim plamy bądź też rozjaśnić włosy. W przypadku problemów z zębami czy też z zatkanym uchem, możemy delikatnie przepłukać bolące czy zatkane miejsce, a ból powinien ustąpić. Możemy również spróbować wybielić nim zęby, musimy jednak pamiętać, by w żadnym wypadku go nie połknąć. Owszem, istnieją osoby, które twierdzą, że nadtlenek wodoru jest cudotwórcą i jego picie w spektakularny sposób przywróciło im zdrowie. Jednak do takich doniesień należy podchodzić z rezerwą. Wielkie znaczenie ma też tutaj autosugestia, a spożywanie bardzo rozcieńczonego roztworu H2O2 może po prostu nie wyrządzić nam żadnej szkody, zaś nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że pomaga i leczy.

Hydroterapia jest stosowaną od wieków metodą leczenia i niwelowania stresu przy użyciu wody. Polega ona na zewnętrznym stosowaniu wody o różnych postaciach: ciekłej, stałej i gazowej. Lecznicze działanie gwarantuje odpowiednio dobrana temperatura i ciśnienie wody zastosowane do poszczególnych form terapii leczniczych jak i profilaktycznych (SPA).

Hydroterapia w przeszłości

Już w starożytnych Chinach i Japonii hydroterapia była znana i powszechnie stosowana. W Europie miała natomiast szerokie zastosowanie w starożytnej Grecji i Rzymie w greckich i rzymskich łaźniach. Na czas średniowiecza hydroterapia została zapomniana, czas jej ponownego odrodzenia przypada na XVIII i XIX wiek.

Wyróżniamy trzy grupy zabiegów leczniczych mieszczących się w metodach hydroterapeutycznych:

-zabiegi z wykorzystaniem ciśnienia hydrostatycznego wody,

-zabiegi z wykorzystaniem ciśnienia strumienia wody,

-zabiegi z użyciem tkanin.

Hydroterapia i baleneoterapia

Hydroterapia jest siostrą balneoterapii. Obie te formy fizjoterapii różni rodzaj stosowanej w niej wody. W hydroterapii używa się zwykłej wody gospodarczej, natomiast balneoterapia opiera się na stosowaniu wód mineralnych, których bogaty skład mineralny korzystnie wpływa na efekt terapeutyczny wykonywanego zabiegu. Przyjrzyjmy się jednak kilku rodzajom zabiegów hydroterapeutycznych.

Kąpiel doktora Kneippa to metoda leczenia, którą z pewnością należy polecić osobom chcącym wzmocnić swoją odporność. Jest to metoda oparta na hartowaniu ciała. Często pod tą nazwą w ośrodkach odnowy biologicznej kryją się naprzemienne, gorąco-zimne kąpiele, świetne podczas rekonwalescencji.

O masażu i zdrowiu

Masaż podwodny, przyczynia się do rozluźnienia mięśni, obniża napięcie mięśniowe i łagodzi dolegliwości bólowe. Hydromasaż wykonuje się pacjentom zanurzonym w ciepłej wodzie, w specjalnej wannie używając strumienia wody pod ścisłym ciśnieniem. Odmianą masażu podwodnego jest masaż wirowy. Podczas tego masażu woda wypływa z dysz i masuje ciało, głównie ręce i nogi. Polecany jest osobom posiadającym żylaki, w stanach pourazowych oraz przy bólach mięśniowo stawowych.

Form hydroterapii jest mnóstwo i warto się nimi zainteresować. Kąpiele solankowe, kąpiele aromatyczne, perełkowe, bicze szkockie, łaźnie parowe, kąpiele mineralne, to tylko niektóre z form leczenia wodą stosowane w sanatoriach czy też w salonach SPA. Są one łatwo dostępne i stosunkowo niedrogie. Działają odprężająco, relaksująco oraz mają niebagatelne działanie terapeutyczno-lecznicze. Organizm poddawany hydromasażowi wzmacnia wiele swoich układów: nerwowy, krwionośny, kostny czy oddechowy. Strumienie wody o odpowiedniej temperaturze i ciśnieniu skierowane na bolące i zapalne punkty w naszym ciele, mogą je zrelaksować i uśmierzyć ból. Masaż wodny przynosi nieocenione korzyści zdrowotne i jest niezastąpioną formą niwelowania stresu.

Jak wyglądają nasze pierwsze chwile po przebudzeniu? Otwieramy oczy, przeciągamy, a następnie kierujemy swoje kroki do kuchni, aby zaparzyć filiżankę pobudzającej kawy lub herbaty. A gdyby tak zamiast tego codziennie po przebudzeniu wypijać szklankę wody z wyciśniętym sokiem z połówki z cytryny? Pierwsze efekty tej pozytywnej kuracji będą widoczne już po kilku dniach stosowania. W tym artykule znajdziecie powody, dla których warto w ten właśnie sposób rozpocząć swój dzień. Do szklanki wody z wyciśniętym sokiem z cytryny warto również dodać łyżeczkę miodu lub szczyptę soli- stworzymy w ten sposób naturalny napój izotoniczny.

Woda z cytryną: wzmocnienie układu odpornościowego

Cytryna, ze względu na wysoką zawartość witaminy C, wpływa korzystnie na funkcjonowanie układu odpornościowego. Zapobiega powstawaniu infekcji górnych dróg oddechowych. Jest również bogata w saponiny, które mają działanie antybakteryjne, pomagają więc zwalczyć objawy przeziębienia i grypy. Jest to szczególnie ważne, gdy nastaje jesień bądź zima i o przeziębienie czy grypę nietrudno. Cytryna zawiera w swoim składzie również kwas askorbinowy, który ma działanie przeciwzapalne. Jest to szczególnie istotne w przypadku astmy czy innych schorzeń górnych dróg oddechowych.

Cytryna: odkwaszanie organizmu i wspomaganie odchudzania

Cytryna pomimo swojego kwaśnego smaku jest jednym z najbardziej zasadotwórczych pokarmów. Zawarte w niej dwa słabe kwasy – askorbinowy i cytrynowy łatwo metabolizują w przewodzie pokarmowym, w efekcie minerały zawarte w cytrynie alkalizują naszą krew, wspomagając równowagę kwasowo-zasadową, która jest kluczowa w prawidłowym funkcjonowaniu całego organizmu. Odczyn krwi jest naturalnie lekko zasadowy, co oznacza, że tylko takie pH sprzyja prawidłowym przemianom biochemicznym. Większość pokarmów, które spożywamy zakwasza organizm, przyczyniając się do powstawania wielu groźnych chorób i schorzeń. Niestety produkty przetworzone, mięso, ziarna, cukier czy sól mają działanie zakwaszające, w przeciwieństwie do np. warzyw czy owoców. W efekcie wiele osób skarży się na problemy z nadwagą, brzydką cerą, złe samopoczucie, senność i brak energii. Rozwiązaniem tych problemów jest cytryna. Wspomaga ona również procesy trawienne, dzięki zawartym w niej flawonidom, jest więc doskonałym uzupełnieniem diety osób chcących stracić na wadze.

Nawadnianie i zdrowie

Nasz organizm z samego rana z radością przyjmie szklankę wody z cytryną zamiast np. kawy. Jest to doskonały sposób na dostarczenie wielu cennych minerałów, a także nawodnienia ciała i przygotowania go do wszystkich procesów życiowych. Sok z cytryny wspomaga również usunięcie toksyn, które nagromadziły się w organizmie przez całą noc.

Cytrynowe wzmocnienie: poranny zastrzyk energii

Początek dnia często determinuje jego cały przebieg. Woda z cytryną poprawia nastrój, zmniejsza poczucie stresu czy lęku. Sam zapach tego owocu działa kojąco na układ nerwowy. Po kilkunastu dniach picia wody z cytryną nasz organizm pracuje sprawniej, szybciej pozbywa się toksyn, a procesy trawienne przyspieszają. Nawet sama świadomość, ze dbamy o siebie poprawia nastrój i pozytywnie nastawia do świata.

Każdy, kto dba o swoje zdrowie wie, jak ważne jest odpowiednie nawodnienie i równowaga wodna i mineralna organizmu – jest to klucz do dobrego samopoczucia, wysokiego poziomu energii i utrzymania dobrego stanu zdrowia przez długi czas. Dorosły człowiek powinien wypijać od dwóch i pół do trzech litrów wody dziennie. W zależności od potrzeb organizmu na rynku dostępne są różne wody od nisko przez średnio aż do wysoko mineralizowanych. Możemy wybierać spośród gazowanych, niegazowanych, zwykłych czy też smakowych. Najzdrowsze są oczywiście wody niegazowane pochodzące z naturalnych źródeł. Taka zwykła woda może jednak szybko znudzić ze względu na jej potencjalnie nudny smak. Co zrobić żeby urozmaicić sobie picie wody? Nic prostszego. Wystarczy do szklanki wody wrzucić plasterek cytryny i zwykła woda zamienia się na pyszną lemoniadę.

Dodawanie cytryny do wody: czy warto?

Najczęściej dodawanym do wody owocem jest właśnie cytryna. Ten owoc zmienia smak wody, sprawia, że staje się ona delikatnie kwaśna, słodsza, po prostu ciekawsza. Jest to miła odmiana zwłaszcza dla dzieci, które często narzekają na nudny smak zwykłej wody. Jednak przed dodaniem cytryny do wody należy pamiętać o obraniu jej skórki. Bardzo dużo osób decydując się na wodę z cytryną wrzuca ją do niej ze skórką. Trzeba zwrócić uwagę na to, w jaki sposób cytryna wylądowała na naszym stole. Podczas transportu cytrusy, zarówno cytryny, pomarańcze jak i inne, traktowane są specjalnymi chemikaliami, które mają spowolnić ich psucie. Te toksyczne środki pozostają na skórce owoców przez bardzo długi czas. Nawet jeżeli dokładnie umyjemy cytryny przed pokrojeniem, lub polejemy je wrzątkiem, żeby wyparzyć potencjalnie szkodliwe substancje i tak nie zawsze do końca to działa.

Cytryna: czy i kiedy jest bezpieczna?

Mimo że ze skórki cytryny do wody przedostaje się bardzo mała ilość szkodliwych substancji to przy częstym piciu wody z cytryną ich ilość w organizmie może się gromadzić. Nieobrana cytryna może być szkodliwa zwłaszcza w przypadku małych dzieci, które mają mniejszą odporność i nie są przyzwyczajone do nawet małych ilości środków chemicznych. W przypadku osób uczulonych na cytrusy skórka cytryny może potęgować reakcję alergiczną. W niektórych przypadkach samo zetknięcie skóry alergika ze skórką cytryny może skończyć się wysypką. Taka reakcja alergiczna może być jeszcze spotęgowana zawartymi w skórce toksynami, co może być bardzo nieprzyjemne.

Kosmetyczne, terapeutyczne i relaksacyjne działanie wody znane jest ludziom już od czasów starożytnego Rzymu. Woda wzmacnia ciało i je hartuje, oczyszcza skórę i poprawia jej ukrwienie, pozwala dłużej zachować młody wygląd, a także podnosi zdolności regeneracyjne wszystkich komórek organizmu. Tym samym można powiedzieć, że woda to substancja iście królewska o wręcz cudotwórczych właściwościach. Jeśli chodzi o połączenie zabiegów leczniczych i kosmetologii, istnieje szereg zabiegów pielęgnacyjnych z wykorzystaniem wody w roli głównej. Zabiegi wodne wspaniale działają na nasz układ nerwowy, poprawiają metabolizm i przemianę materii, a także korzystnie wpływają na serce i cały układ krwionośny. Stosowanie kąpieli zimnych spowalnia tętno oraz obniża ciśnienie, zamykając jednocześnie rozszerzone naczynia krwionośne. Można tez stosować kąpiele przemienne, w których to stosowane są na przemian strumienie zimnej i gorącej wody, które świetnie pobudzają nasz organizm. Często spotykane są w sanatoriach.

Jeśli chodzi o medycynę naturalną, to w jej zakresie można wyróżnić kilka zabiegów wodnych: kompresy, okłady, kąpiele, kąpiele napotne oraz kąpiele parowe. Przyjrzyjmy się bliżej tym ostatnim.

Woda w medycynie naturalnej: sauna fińska

Pierwszym rodzajem kąpieli parowej jest sauna fińska. Kąpiel w tego rodzaju saunie polega na przebywaniu nago na przemian w wysokiej i niskiej temperaturze. Podstawą tego zabiegu jest kontrastowość bodźca termicznego. Im wyższa temperatura panuje wewnątrz sauny, tym krótszy powinien być czas w niej przebywania i tym dłuższy czas ochładzania. Wewnątrz sauny panuje bardzo wysoka temperatura, sięgająca nawet 110 °C, zaś wilgotność jest niska, na poziomie 10-15%. Sauna fińska daje szybkie i rewelacyjne efekty lecznicze. Kiedy nasza skóra intensywnie poci się, przez rozszerzone pory skóry z organizmu usuwane są wszystkie zbędne toksyny, skóra ulega regeneracji i odżywieniu. Przyspiesza również przemianę materii oraz proces złuszczania się zrogowaciałego naskórka. Pomaga przy różnych schorzeniach skórnych, takich jak alergia czy łuszczyca. Z sauny fińskiej nie powinny korzystać osoby z nadwagą, gdyż wzrost ciśnienia i przyspieszenie tętna mógłby okazać się niebezpieczny.

Sauna parowa: jakie niesie korzyści

Drugi tym zabiegów wodnych to sauna parowa. Panuje w niej niższa temperatura, rzędu 50-60 °C, za to wilgotność jest znacznie wyższa, 90-100%. Ten typ zabiegu ma również wszechstronne działanie lecznicze i relaksujące. Poprawia odporność i ogólny stan zdrowia. Jest on wskazany przy przewlekłych chorobach, np. przy reumatoidalnym zapaleniu stawów czy przy nawracających chorobach pulmonologicznych. Sauna parowa jest wspaniałym zastrzykiem energii i może przyczynić się do poprawy ogólnego samopoczucia. Podobnie jak sauna fińska działa oczyszczająco na organizm, poprawia metabolizm i krążenie krwi.

Zanim jednak zdecydujemy się na skorzystanie z sauny, powinniśmy ten krok skonsultować z naszym lekarzem, który oceni nasz stan zdrowia. Warto pamiętać, że po kąpieli w saunie należy uzupełnić poziom płynów pijąc dużą ilość wody mineralnej, gdyż wysoka temperatura sprawi, że stracimy dużo wody.