Tagi Artykuły otagowane "woda mineralna"

woda mineralna

Świeża, bogata w minerały woda jest niezbędna do zachowania dobrego zdrowia. Dzięki niej nasz organizm może prawidłowo pracować, przez co sami czujemy się pełni sił i energii do działania. Niezwykle ważnym elementem w funkcjonowaniu całego ciała jest układ trawienny, a to właśnie woda odgrywa istotną rolę w jego procesach. Warto więc poznać nie tylko znaczenie wody dla metabolizmu ale i możliwe problemy, jakie mogą wyniknąć z powodu niewłaściwego czy niedbałego nawodnienia.

Znaczenie wody dla metabolizmu: o trawieniu

Trawienie to proces, który dostarcza naszemu ciału energię, a do tego potrzebna jest woda – bez niej organy wewnętrzne nie są w stanie odpowiednio pracować, przez co możemy między innymi czuć się zmęczeni, skołowani czy mieć problemy z koncentracją.

Odwodnienie prowadzi także do powstawania szkodliwych kwasów żołądkowych, które nie są wystarczająco kwasowe. Kiedy tak się dzieje, odźwiernik nie otwiera się, a treści żołądkowe nie przemieszczają się we właściwym kierunku, czyli od żołądka do dwunastnicy. Żołądek, chcąc pozbyć się swojej zawartości, stara się przemieścić ją w inne miejsce, czyli do przełyku. Mimo, że treści żołądkowe nie posiadają odpowiedniego poziomu kwasowości, kwas ten pali przełyk, powodując zgagę. Pomyśl o wszystkich lekach na niestrawność, których możesz uniknąć tylko dzięki piciu potrzebnej ilości wody – a ta przypadłość nie jest jedynym negatywnym skutkiem niewłaściwego nawodnienia!

Minerały na ratunek trawieniu: żyj zdrowiej

By zapobiec problemom trawiennym i żołądkowym, nasz układ pokarmowy potrzebuje odpowiednich minerałów. Naturalna kompozycja składników mineralnych zawartych w zmineralizowanej wodzie korzystnie wpływa na kondycję układu trawiennego, dzięki czemu nie musimy się dłużej martwić o uciążliwe problemy gastryczne. Ważne jest, by właściwie nawadniać organizm i dostarczać mu niezbędnych minerałów, bo tylko wtedy mamy pewność, że każdy układ naszego ciała działa prawidłowo.

Racjonalna, zbilansowana dieta i picie dużej ilości wody bogatej w cenne minerały to przepis na dobre zdrowie układu trawiennego. Pamiętajmy, że brak wody w procesach metabolicznych może skutkować wrzodami, niestrawnością, zgagą, zmęczeniem, skołowaniem, zanikami pamięci, nieprawidłowym funkcjonowaniem organów, częściowym trawieniem czy zaparciami. Należy więc pić jak najwięcej zdrowej, zmineralizowanej wody, by zaoszczędzić sobie problemów – organizm na pewno nam się za to odwdzięczy!

Większość z nas pracuje bardzo dużo, a przez to dotkliwie odczuwamy skutki zmęczenia. Czasami nie mamy nawet czasu, żeby o tym zmęczeniu pomyśleć – to przypadek, który dotyczy zwłaszcza tych pracujących w ruchu, wielu miejscach i nieregularnym trybie. Zmęczenie, ból głowy (nawet migreny), osłabienie – to zdarza się w takim wypadku bardzo często – pamiętaj, to może być odwodnienie! Jeżeli zawód, który wykonujesz przewraca twój dobowy rytm do góry nogami, a mimo to kochasz, to co robisz i nie wyobrażasz sobie bez tego życia, nie ma powodu, by rezygnować! Warto jednak zatrzymać się na chwilę i obrać właściwą strategię, dzięki której w twoim życiu pojawi się trochę równowagi – również tej mineralnej. Elastyczne godziny pracy, podróże i stres sprawiają, że często – zaangażowani w obowiązki – zapominamy o potrzebach naszego ciała – nie dosypiamy, nie dojadamy – nie wspominając o nawodnieniu. Czas to zmienić. Woda mineralna, to cichy bohater, który – stając się nawykiem – sprawi, że będziesz mniej zmęczony i jeszcze bardziej zadowolony z pracy!

Praca w nieregularnym rytmie i zmęczenie: miej przy sobie mineralną

Zmęczenie, które odczuwasz, to najprawdopodobniej po części odwodnienie, po części delikatne niedobory pierwiastków. A przecież do obu nie wolno doprowadzać, zwłaszcza kiedy lubisz działać na zwiększonych obrotach. Na ratunek przychodzi woda mineralna, a w niej magnez, wapń sód i potas, które zadbają o rozluźnienie napięcia mięśniowego, prawidłowe przewodzenie impulsów nerwowych, kondycję serca, krążenie, a także uwolnią od nocnych, nieprzyjemnych skurczy i poprawią nastrój. Zapominasz o piciu wody? Zaangażuj w dbanie o siebie sprzęt, z którym się nie rozstajesz. Nastaw alarm w telefonie, ściągnij aplikację przypominającą o szklance wody – wybór należy do ciebie – dozwolone jest wszystko, co skuteczne.

Pracuję dużo i szybko: jak mieć wodę przy sobie?

To, jak zabierasz wodę do pracy, powinno być odzwierciedleniem twojego rytmu dnia. Jeśli poruszasz się samochodem, nie masz problemu z dźwiganiem dużej butelki. Poruszając się w ciągu dnia komunikacją miejską, tracisz dużo czasu i energii – szkoda się niepotrzebnie obciążać! W twoim przypadku wygodne będą butelki o małej pojemności albo bidon, który bezpiecznie wpakujesz do torebki, a który nie będzie przeciekał i możesz korzystać z niego nawet w biegu 🙂 Pozwól wodzie nadążać za tobą, bardzo szybko poczujesz, że twoje samopoczucie się poprawia. To zdrowa energia z naturalnych minerałów.

Wiele mówi się na temat obowiązku picia wody podczas treningu. W czasie intensywnego wysiłku fizycznego na siłowni organizm traci wraz z potem dużo wody i składników mineralnych. Co i ile podczas treningu powinniśmy pić, aby szybko uzupełnić wszystkie ubytki w organizmie? Jeśli chcemy przynieść na teren siłowni własną wodę, to w jakim pojemniku powinniśmy ją zabierać? Poniżej znajdziecie kilka wskazówek.

Na początek powiedzmy sobie otwarcie, czego nie powinniśmy spożywać podczas treningów. Otóż nie najlepszym rozwiązaniem jest picie gęstych, słodkich soków czy słodzonych napojów gazowanych. Zawarty w nich cukier będzie fermentował w jelitach, a także spowalniał proces wchłaniania płynów przez organizm, przez to nie uda nam się tak szybko zaspokoić pragnienia, jak np. gdybyśmy napili się wody mineralnej. To przez cukier po wypiciu dużej ilości coca-coli czy słodkiej oranżady dalej chce nam się pić.

Napój na treningu: co jest najlepsze?

Co więc najlepiej pić podczas treningu? Recepta jest jedna – mineralna woda niegazowana. Najlepiej schłodzona. Woda źródlana jest zbyt uboga w składniki mineralne, a sytuacja wysiłku fizycznego zmusza nas do spożycia większej ilości minerałów. Dwutlenek węgla zawarty w wodzie gazowanej natomiast sprawi, że poczujemy się głodni, z kolei woda smakowa jest jednym z najgorszych pomysłów, na jakie możemy wpaść. Podobnie jak z wodami smakowymi czy z napojami energetyzującymi. Wystarczy spojrzeć na ich skład. Zawierają w sobie tak duże ilości cukru, że stanie się dokładnie to samo co zostało wyżej opisane. W tym przypadku cukier jest gorszy niż tłuszcz. Nasze pragnienie po wypiciu takiego specyfiku tylko wzmoże się. Tak więc najbezpieczniejszym i najzdrowszym wyjściem podczas treningu jest branie ze sobą niegazowanej wody mineralnej. Warto zwrócić uwagę na to, aby nasza woda zawierała w swoim składzie podwyższoną zawartość kationów sodowych. Sód i chlorki zawarte w wodach mineralnych zalecane są osobom, które wykonują prace obciążone zwiększonym wysiłkiem fizycznym. Ich spożycie jest również wskazane sportowcom, ponieważ poprzez nadmierne pocenie się tracimy duże ilości soli, co z kolei może prowadzić do osłabienia i ogólnego złego samopoczucia. Podczas treningu więc powinniśmy sięgać po wody mineralne o zawartości sodu i chlorków nawet do 1500 mg/l.

Woda na trening: zabierz ją w…

Zwykła, plastikowa butelka może okazać się nie do końca trafnym wyborem w sytuacji jeśli uczęszczamy na treningi regularnie. Rozwiązanie to będzie na dłuższą metę mało ekologiczne, ponieważ za każdym razem idąc na siłownię „wyprodukujemy” jeden zbędny odpad w postaci butelki PVC. Poza tym jest ona nieporęczna, zaś każdorazowe odkręcanie korka i szybkie zakręcanie może się okazać niezbyt komfortowe. Jeśli wolisz butelki wybieraj te z korkiem sport cap. Najlepiej zaopatrzyć się w specjalny, szklany bidon z silikonowym dozownikiem. Są one niedrogie, natomiast latem idealnie zastępują wkłady mrożące do lodówek turystycznych (niektóre rodzaje). Po odpowiedni dla siebie pojemnik warto wybrać się do sklepu sportowego.

Czujesz się zmęczony, zniechęcony, brak ci sił i pozytywnego nastawienia? Czy popularna, tak zwana „sezonowa depresja” dosięgnęła i ciebie? Niekoniecznie! To może być znak, że pijesz za mało wody!

Zniechęcony? Pij wodę!

Na nasze ogólne samopoczucie wpływa wiele czynników. Stres w pracy, problemy osobiste, nieregularne godziny snu… chyba wszyscy to znamy.  Jeśli jednak z dnia na dzień, bez konkretnego powodu twój nastrój coraz bardziej się pogarsza i nie masz ochoty wstawać rano z łóżka, może to znaczyć, że nie dbasz o odpowiednie nawodnienie organizmu. Jaki właściwie jest wpływ odwodnienia na nastrój?

Ciało dorosłego człowieka składa się w około 70 procentach z wody, a tracimy ją z organizmu w każdej sytuacji, nawet oddychając. Ważne jest więc, by systematycznie uzupełniać płyny, bo już uczucie lekkiego pragnienia to sygnał, że jesteśmy w 2-3 procentach odwodnieni. Z kolei to właśnie odwodnienie organizmu prowadzi do różnych nieprzyjemnych dla nas skutków i odbija się na naszym zdrowiu.

Jednym z rezultatów braku odpowiedniego nawodnienia może być właśnie stan, kiedy czujemy się zmęczeni, zniechęceni i przygnębieni. Dodatkowo takim odczuciom mogą towarzyszyć częste bóle głowy, które także pogarszają nasze samopoczucie. W jaki sposób woda pomaga na te problemy?

Wpływ odwodnienia na nastrój

Naukowcy udowodnili, że, kiedy jesteśmy nawet w lekkim stopniu odwodnieni, w naszym mózgu zachodzą zmiany powodujące zaburzenia postrzegania i funkcji poznawczych. To właśnie przez to nasz nastrój ulega pogorszeniu i brak nam chęci do działania.

Co więcej, nieodpowiednie nawodnienie sprzyja utrzymywaniu się w organizmie toksyn, które również mają wpływ na nasze ogólne samopoczucie. Woda bogata w minerały nie tylko usunie z organizmu szkodliwe substancje, ale także dostarczy niezbędnych mu składników mineralnych, które pozytywnie wpływają na funkcjonowanie naszego układu. Utrzymując odpowiednie nawodnienie ciała mamy pewność, że zyskujemy siły i pokonujemy zmęczenie, zniechęcenie i przygnębienie.

Jeśli więc od dłuższego czasu czujesz się ze sobą źle i jest ci smutno bez konkretnego, poważnego powodu, spróbuj pić więcej wody mineralnej, która może zdziałać cuda dla poprawy twojego nastroju!

Lot samolotem to wygodna i coraz bardziej popularna forma podróżowania. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy w krótszym czasie dostać się do najbardziej odległych zakątków świata. Jednak taka podróż ma też swoje minusy. Często bowiem zdarza się, że pasażerowie samolotów skarżą się na pewne dolegliwości związane z lotem. Do najczęstszych należą między innymi uciążliwe bóle głowy. Czy picie wody może nam pomóc w takich sytuacjach?

Minerały w podróży

Kiedy już przezwyciężymy możliwy strach przed lataniem i zdecydujemy się na podróż samolotem, zaczynamy wyszukiwać informacje i porady dotyczące takiej wyprawy. Przeróżne fora i strony internetowe oferują nam gotowe wskazówki na temat przygotowań jak i samego lotu. Dowiadujemy się, co należy ze sobą zabrać na pokład i jak zwiększyć komfort podróży, by uniknąć nieprzyjemnych dolegliwości związanych z często wielogodzinnym lotem.

Po starcie, będąc już na określonej wysokości powietrza spotykamy się z dość gwałtowną zmianą ciśnienia, dlatego też ból głowy podczas podróży samolotem to bardzo częsta dolegliwość osób korzystających z tego środka transportu. Kto z nas bowiem może czuć się komfortowo podczas lotu, kiedy spotyka go taka przypadłość? Jeśli już cierpimy z powodu narastającego bólu głowy podczas lotu, należy pamiętać, że ratunkiem będzie… woda mineralna!

Ból głowy podczas podróży samolotem? Pij wodę!

Zaleca się, by na każdą godzinę długiej podróży samolotem pić przynajmniej pół litra wody. Woda mineralna nie tylko przegoni zmęczenie, uzupełni niezbędne dla naszego organizmu składniki mineralne, ale także pomoże zwalczyć ból głowy towarzyszący podróży tym środkiem transportu. Wodę podczas lotu należy pić także dlatego, że suche powietrze wewnątrz samolotu sprzyja szybszemu odwodnieniu, co wiąże się z dodatkowymi problemami. Należy pamiętać, by popijać wodę regularnie, a nie tylko wtedy, kiedy czujemy się spragnieni, bo już taki sygnał to oznaka lekkiego, około 2-3 procentowego odwodnienia organizmu!

Zatem by przetrwać lot bez doświadczania nieprzyjemnych dolegliwości w postaci nękającego nas bólu głowy, należy w tym czasie spożyć odpowiednią ilość wody mineralnej, która nie tylko ugasi pragnienie, ale i zapewni bardziej komfortową podróż.

Jeśli należysz do grona osób, które uwielbiają aktywny wypoczynek, nie powinieneś zapominać o odpowiednim nawodnieniu. Szczególnie, jeśli twoim żywiołem są góry. Nawet ci, którzy je kochają, podkreślają zawsze, że wycieczki i urlopy w ruchu właśnie w takim miejscu są naznaczone przede wszystkim kapryśną pogodą i wysiłkiem. Wiadomo – ten rodzaj wysiłku jest bardzo przyjemny, jednak w czasie aktywnego wypoczynku ciało wymaga szczególnego wsparcia, a to możemy mu dać za pomocą dobrej jakości wody mineralnej.

Woda mineralna w górach: jaką wybrać

Na wycieczkę w góry warto zabrać wodę do zadań specjalnych, czyli wysokozmineralizowaną. Dlaczego? Niezależnie od tego, czy preferujemy dalekie wędrówki i wysoką wspinaczkę, czy traktujemy tego typu wypady bardziej rekreacyjnie, wspinanie się i podążanie szlakiem to rodzaj wysiłku, do którego na co dzień nie jesteśmy przyzwyczajeni. Wyjście w góry to przede wszystkim sprawdzian wytrzymałościowy – męczą się mięśnie i ścięgna, intensywnie się pocimy (a więc odwadniamy!), a także ciśnieniowy. Na pomoc w wycieńczeniu i zmęczeniu fizycznym przychodzą nam pierwiastki – magnez wzmocni mięśnie i zadziała przeciwzapalnie, sód zmniejszy ich męczliwość, wapń zapobiegnie skurczom, a potas wyreguluje krążenie i doda energii. Oczywiście nie można traktować wody, jak lekarstwa na wszystkie kłopoty, którego możemy „użyć” wtedy, kiedy objawy już dają nam się we znaki. Aktywni powinni wodę mineralną mieć zawsze przy sobie – na co dzień, w trakcie wysiłku, a także po nim.

Bukłaki, bidony, butelki: w czym zabrać wodę ze sobą

W zależności od tego, jak długi wypad planujemy i czy jest on w założeniu „spacerowy” czy wyczynowy, powinniśmy dostosować do tego ilość zabieranej wody. Woda mineralna w zwykłej, pojedynczej, dużej butelce może być niewygodna do noszenia – warto pomyśleć o dwóch mniejszych sportowych butelkach z korkiem lub bidonach, dzięki którym równo rozłożymy ciężar. Dla tych z nas, którzy nie lubią się często zatrzymywać na szlaku, by nie tracić czasu ddobrym rozwiązaniem może stać się modny treningowy plecak z wbudowanym bukłakiem na wodę – do dużej kieszeni wrzucisz wszystkie najpotrzebniejsze drobiazgi, a dzięki wmontowanej rurce, będziesz sięgać po wodę w drodze, jeszcze zanim zatrzyma cię pragnienie. Ile wędrujących – tyle preferencji. Ważne jednak, by nie zapominać o wodzie, nawet kiedy góry wołają na wędrówkę.

Wielu dorosłych skarży się na złe samopoczucie podczas jazdy samochodem. Często bywa to łagodniejsza niż u najmłodszych postać choroby lokomocyjnej, albo ból głowy, senność i drażliwość. To szczególnie irytujące, kiedy podróż jest sługa, a my czujemy się w jej trakcie na tyle niekomfortowo, że nie jesteśmy w stanie zaangażować się nawet w proste czynności, które zabijają czas. Dlaczego tak się dzieje i jak pomagać sobie w trakcie długich samochodowych wojaży?

Woda mineralna w samochodzie: pobudź swój organizm

Złe samopoczucie u tych z nas, którzy siedzą na fotelu pasażera wynika z kliku czynników, z których najbardziej oczywistym jest długotrwała bezczynność. Podczas podróży samochodem niewiele się ruszamy, za to często jemy więcej, niż zwykle, po to, by zabić czas. Po pierwsze, powinniśmy przyjrzeć się temu po jakie przekąski sięgamy i zamienić je na te zdrowsze – zamiast oblanego czekoladą batonika, zupełnie bezkarnie możemy chrupać pokrojoną w paski marchewkę, lub seler naciowy, które – równie pyszne – nie zafundują nam skoku cukru i złego samopoczucia. Po drugie, nie wolno zapominać o odpowiednim nawadnianiu. Kiedy nie mamy pod ręką butelki wody mineralnej, dużo łatwiej o ból głowy. W pozycji siedzącej zwalnia krążenie krwi i dużo szybciej atakują nas spadki ciśnienia. Popijając regularnie wysokozmineralizowaną wodę nie tylko dodamy sobie energii, ale także zadbamy o ogólną kondycję organizmu (dzięki magnezowi wzmocnisz mięścnie, potas wyreguluje krążenie, a sód zniweluje ewentualne nudności).

W podróż samochodem: postoje są ważne

Postoje w podróży wykorzystuj tak bardzo, jak to możliwe. Przede wszystkim napij się wody! Nie zapominaj też o delikatnych ćwiczeniach fizycznych, które pomogą ci wyrównać ciśnienie krwi i zniwelować zmęczenie. Kiedy podczas jazdy nie możesz powstrzymać się od podjadania, kilka przysiadów i umiarkowany trucht pozwoli ci wyrównać poziom cukru we krwi i pozbędziesz się irytującego nadmiaru energii. Jeśli podczas podróży dokucza ci senność, a twoją rolą jest pilotowanie albo dotrzymywanie towarzystwa kierowcy (tak ważne podczas jazdy nocą) ratuj się nie kawą, a wodą mineralną. Powinieneś pamiętać, że kawa odwadnia, a to w podróży jest bardzo niewskazane. Kto z nas lubi, kiedy w podróży dopada go złe samopoczucie?

Część z nas nie lubi długich podróży ze względu na to, że – niezależnie od wybranego środka transportu – źle się podczas nich czuje. Marne samopoczucie zrzucamy na karb samej jazdy i długości podróży, niewiele osób jednak zastanawia się nad tym, czy przyczyna nie leży przypadkiem w złych nawykach. Zanim zaczniesz narzekać przed kolejnym wyjazdem, poczytaj o tym, co łatwo możesz zmienić i ciesz się podróżą jak nigdy wcześniej 🙂

Złe samopoczucie w podróży: przejrzyj prowiant

Często, pakując torbę podręczną z jedzeniem w długą podróż, nie zwracamy uwagi na to, co tak naprawdę do niej wkładamy. Lądują w niej słodkie przekąski, słone paluszki, chipsy, wysokoprzetworzona żywność oraz gazowane napoje. W podróży roznosi cię energia? Możliwe, że jest to spowodowane nadmiarem cukru, którego w trakcie jazdy – autobusem, samochodem czy pociągiem – organizm nie jest w stanie spalić. Popijając wszelkiego typu niezdrowe przekąski słodzonymi napojami tylko pogarszamy sprawę, powodując w naszym ciele niekontrolowane wyrzuty insuliny. Taka huśtawka, to gwarancja tego, że albo będzie cię boleć głowa i nie będziesz mógł zasnąć, albo staniesz się nieznośnie ospały (i czytanie książek albo magazynów dla zabicia czasu nie będzie możliwe), albo będziesz mieć wrażenie, że nie możesz usiedzieć w miejscu. W każdym przypadku podróż będzie męcząca i nieprzyjemna.

Wygodna podróż: sztuka zamieniania

Złe samopoczucie w podróży możesz zwalczyć w bardzo prosty sposób – przede wszystkim nie lekceważ nawadniania, a słodkie napoje zamień na butelkę wysokozmineralizowanej wody mineralnej. Korzyści? Nie dostarczasz organizmowi nadmiernej ilości cukru, regularnie popijając wodę dbasz o to, by utrzymać ciśnienie krwi na dobrym poziomie i uniknąć opuchlizny spowodowanej długim i momotonnym siedzeniem. Sód zawarty w wodzie mineralnej pozwoli ci nie martwić się zmęczonymi i „zastanymi” mięśniami, dzięki magnezowi zniwelujesz zmęczenie, a dzięki potasow unikniesz osłabienia. To naturalny sposób na przyjemną podróż, który działa! Słodkie przekąski zamień na owoce, które wolno się psują – zabierz ze sobą jabłka i banany, a wybierając jedzenie przyjrzyj się etykietom – będzie o wiele lepiej!

Dorosły człowiek składa się w 60-70% z wody. Nawet niewielkie zaniedbanie picia wody może spowodować uczucie zmęczenia. Szczególnie ważnym momentem, gdy człowiek musi się nawodnić jest trening. Każdy wysiłek fizyczny sprawia, że się pocimy oraz tracimy sporo wody, a wraz z nią takie składniki mineralne jak magnez, potas lub sód. Odwodnienie organizmu najczęściej powoduje problemy z koncentracją oraz pogorszenie nastroju w czasie dnia, może nawet wpłynąć niekorzystnie na naszą pamięć.

Szybko się męczę podczas treningu: woda przed, w trakcie i po!

Dobry trening, to nie tylko ciężkie bez przerwy trwające ćwiczenia, a szklanka wody powinna stać się stałym sprzętem każdego sportowca, tak samo, jak piłka lub skakanka. Przed rozpoczęciem naszego treningu warto wypić 1-2 szklanki wody, ponieważ na samym starcie nawadniamy organizm. W trakcie wysiłku fizycznego odpowiednie nawodnienie zależy od tego jakie ćwiczenia wykonujemy i jak długo. Najbardziej optymalnym uzupełnianiem wody jest picie 100-200ml co 20 minut. Pamiętajmy przy tym, aby nie wypić za dużo wody, może to mieć nieprzyjemne skutki np. w postaci odruchów wymiotnych. Pomimo tego, że piliśmy wodę przed i w trakcie treningu, nie zapominajmy o tym, że po zakończeniu ulubionych ćwiczeń woda również jest nieodzownym elementem codziennego życia. W zależności od tego, jaki mamy trening, pijemy różne ilości wody. Przy treningu wytrzymałościowym możemy wypić nawet do 3 litrów wody, a trening siłowy obarczy nas wypiciem do 2 litrów.

Jak i jaką wodę pić?

Picie wody może wydawać się najprostszą rzeczą na świecie, ale nawet ta czynność wymaga odpowiedniej metody. Przede wszystkim nie należy pić wody do oporu i szybko. Powolne nawadnianie i w mniejszych ilościach co przekłada się na częstsze sięgnięcia po butelkę, może tylko pomóc. Nie przestrzeganie tej metody prowadzi do uczucia pełnego brzucha oraz częstych wizyt w łazience, co skutkuje nieodpowiednim wchłanianiem składników zawartych w wodzie. Woda mineralna zdecydowanie jest lepsza od źródlanej dla każdego sportowca. Wysoka zawartość minerałów w wodzie mineralnej, a w tym magnezu, potasu, wapnia lub sodu, może uzupełnić właśnie te składniki, które regularnie podczas wysiłku tracimy. Pamiętajmy przy tym, aby nie była to woda gazowana, która podrażnia przewód pokarmowy.

Szybka utrata sił podczas treningu, ale także w codziennym życiu jest głównie spowodowana niedoborem wody w organizmie. To czy jesteśmy odpowiednio nawodnieni zależy tylko i wyłącznie od nas, a jeśli prowadzimy sportowy tryb życia, musimy mieć zawsze pod ręką wodę. Pełnia sił i chęć do dalszych ćwiczeń wróci, jeśli tylko zadbamy o ten mały szczegół. Może nawet sprawić, że nasze sportowe wyniki się poprawią.

Wiosna obfituje w różne przyjęcia, począwszy od zwykłych i świątecznych spotkań z rodziną, a kończąc na weselach. W sklepach możemy znaleźć wiele rodzajów wód smakowych. Jednak nie są one do końca zdrowe. Coraz częściej możemy spotkać na stołach barwnie wyglądające dzbanki wypełnione wodą i różnymi owocami lub ziołami. Za pomocą wody mineralnej i odpowiednio dobranych do niej składników, nie tylko postaramy się o zdrowy napój, ale także może ona być cudowną dekoracją na stole pełnym od jedzenia.

Jak atrakcyjnie podać wodę: owoce, owoce i jeszcze raz owoce!

Zamiast kupować wód smakowych np. z cytryną lub limonką możemy postarać się i zrobić ten sam napój w domu, tylko zdrowszy. Obecnie do naszej ulubionej wody możemy dodać wiele składników. Plasterki limonki i cytryny nie tylko ładnie wyglądają, ale dają napojowi witaminę C oraz każdy łyk takiej mieszanki jest bardzo orzeźwiający. Oprócz plasterków z owoców cytrusowych, możemy udekorować wodę skórkami np. z pomarańczy lub cytryny. Mamy także owoce sezonowe takie jak maliny lub porzeczki, których również nie może zabraknąć w walce z pragnieniem. Ciekawym pomysłem mogą być zamrożone w kostkach owoce dodane do wody. Z pewnością wniosą one ożywienie wśród gości.

Woda na przyjęciu, czyli zioła i karafki…

Nie tylko owoce pasują idealnie do napojów przyrządzanych na przyjęcia. Szczególnymi względami cieszą się także zioła. Mięta i bazylia są idealnymi sprzymierzeńcami wody. Ich orzeźwiające działanie i niepowtarzalny smak z pewnością przydadzą się w gorący dzień. Aby uwydatnić ich smak, najlepiej będzie, jeśli dzień przed przyjęciem zalejemy je wodą i zostawimy do momentu przyjścia gości. Możemy również wycisnąć do takiego wywaru sok z cytryny. Nie tylko to co dodajemy do wody jest ważne, ale też i to w czym podajemy nasz napój. Obecnie dzbanki na wodę lub specjalne karafki mogą dobierać rożne kształty i zdecydowanie prezentują się lepiej niż w przypadku gdybyśmy postawili na stół butelkę. Najlepszym rozwiązaniem są naczynia przezroczyste, które zaprezentują w pełnej krasie owoce i zioła, które się w nich znajdują.

Kiedy organizujemy przyjęcie, chcemy aby wszystko było zapięte na ostatni guzik. Liczy się dla nas każdy szczegół i nie chcemy, aby ktoś źle wspominał weekendowe spotkanie ze względu na niesmaczną wodę. Możliwości podania wody jest wiele, dlatego nie musimy się martwić, że na następnym przyjęciu podamy ten sam napój. Z pewnością nie jeden raz zaskoczymy swoich gości nie tylko smakiem, ale i sposobem podania wody. Tak samo możemy być mile zaskoczeni, gdy na przyjęciu u znajomych poznamy nowy sposób na podanie napoju i zastosujemy go sami.